Skazani Lyrics
by Kult
Gdzie pochowalas to, co w Tobie najcenniejszego?
Kiedy wszystko zalalas? Zrobilas to, dlaczego?
Ja tez bez winy nie jestem, pod sad oddac chcialbym sie
Moj lub Twoj
Co miedzy nami sie stalo, ze zloto wyparowalo?
Ucieklo srebro, a wszystko inne totalnie pomatowialo?
Ty tez bez winy nie jestes, pod sad oddac chcialbym Cie
Twoj lub moj
Nie wiesz tego co
Co powiedziec chce
Ze tak madra jestes
Tylko Ci sie wydaje
Nie wiesz tego co
Mysle sobie sam
Ja na Ciebie juz od dawna
Sposob mam
Znowu siedze w pokoju coraz bardziej najebany
Ty w tym samym czasie udajesz, ze scierasz kurz ze sciany
Razem, a nawet osobno, zyjemy pod dachem
jednym tu
Nie wiesz tego co
Co powiedziec chce
Ze tak madra jestes
Tylko Ci sie wydaje
Nie wiesz tego co
Mysle sobie sam
Ja na Ciebie juz od dawna
Sposob mam
Slowa takie kiedys slyszalem, ze diabel wolnosc zabiera
Jestem od dawna w niewoli, Ty tez nie chcesz wolnosci teraz
Serca splataly nam zycia na zawsze, nie zmienisz
tego, o nie!
Nie wiesz tego co
Co powiedziec chce
Ze tak madra jestes
Tylko Ci sie wydaje
Nie wiesz tego co
Mysle sobie sam
Ja na Ciebie juz od dawna
Sposob mam
All lyrics are property and copyright of their respective owners. Lyrics provided for educational purposes only.